• Document: Czytanie. nie jest trudne! Testy dla klasy szkoły podstawowej
  • Size: 462.8 KB
  • Uploaded: 2019-01-12 17:33:45
  • Status: Successfully converted


Some snippets from your converted document:

Czytanie nie jest trudne! Testy dla klasy szkoły podstawowej Spis treści Test nr 1 – baśń (Henryk Sienkiewicz Bajka) .......................................................... 5 Test nr 2 – baśń (Charles Perrault Wróżki) ............................................................ 8 Test nr 3 – fragment prozy (Kornel Makuszyński Bezgrzeszne lata, fragment zatytułowany Symulant) ....................................................................... 13 Test nr 4 – fragment prozy (Lucy Maud Montgomery Ania z Zielonego Wzgórza, fragment zatytułowany Awantura w szkole) ....................................... 16 Test nr 5 – utwór wierszowany (Wanda Chotomska Dzień dobry, królu Zygmuncie) ................................................................................. 20 Test nr 6 – utwór wierszowany (Ignacy Krasicki Przyjaciele) ................................. 23 Test nr 7 – tekst popularnonaukowy (Rainer Köthe Mosty, fragment Jakie znamy rodzaje mostów?) ............................................................................... 26 Test nr 8 – tekst popularnonaukowy (Herbert Schwinghammer Wielka księga savoir-vivre’u, fragment Sztućce) ......................................................... 29 Test nr 9 – tekst popularnonaukowy (Krzysztof Kowalczyk Czy mamy jakiś pożytek z gimnastyki?) ....................................................................... 34 Test nr 10 – artykuł prasowy (Lucek – pies terapeuta) ............................................ 37 Test nr 11 – tekst historyczny (Anonim tzw. Gall O księciu Popielu) ....................... 41 Test nr 12 – tekst o tematyce historycznej (Henryk Sienkiewicz Krzyżacy, fragment Rycerskie ślubowanie) ......................................................................... 45 Test nr 13 – tekst użytkowy (Zasady korzystania z biblioteki szkolnej) .................... 49 Test nr 14 – tekst użytkowy (Jak korzystać ze słownika wyrazów bliskoznacznych?) ............................................................................... 52 Karty odpowiedzi ................................................................................................... 55 www.wsip.pl 3 1 Test nr Symulant 3 Poszedłem nad rzekę i czytałem Petrarkę2; zachłannie, szybko, z rozpaczą. Boże ty mój! I „to” ma być lepsze od moich wierszy? Nie! Skonam ze śmiechu. Coś w tym jest – pewnie, nawet zręcznie pisane, tu i ówdzie wcale, wcale udane porównania… Tak! kobiety są nieobliczalne! Zerwałem z nią bez litości. Niech płacze, jeśli taka mądra i jeśli poezje Petrarki są lepsze od moich. Gdzież się podziejesz, serce nieszczęsne? Jedna każe jeść kwiaty, drugiej nie podobają się wiersze. Poszedłem porozmawiać na ten temat z Tadzikiem, wielkim filozofem. Był to człowiek mądry i doświadczony i miał genialne pomysły. Kiedy raz udawał chorego, aby nie pójść do szkoły, zawezwali rodzice – ku jego wielkiemu przerażeniu – lekarza. Każdy symulant straciłby głowę, a on nie, tylko trochę postękuje. Każą mu pokazać język – pokazuje. Lekarz uśmiecha się, kręcąc głową. Potem mu daje termometr i powiada: – Na co kawaler chory? Na matematykę? Niech kawaler weźmie termometr pod pachę. Tadzik stęknął i bierze termometr. Lekarz i mama Tadzika czekają dziesięć minut: lekarz obojętnie, mama z niepokojem, bo lekarz zna dobrze takich śmiertelnie chorych, a mama uwielbia jedynaka. Po czym lekarz powiada: – Już będzie chyba dość! Tadek podaje mu spod kołdry termometr. Lekarz patrzy, pociera oczy, jeszcze raz patrzy, potem się słania, potem pada na krzesło, blady i z obłąkanymi oczyma. Mama czyni wrzawę. – Ile? – woła mama. – Zaraz! zaraz! – jęczy lekarz – muszę najpierw sprawdzić, czy nie oszalałem? Mama chwyta termometr i ma również wrażenie, że za ćwierć minuty oszaleje. Na ter- mometrze stoi najwyraźniej słupek rtęci na 42 stopniu i nie tylko stoi, ale najwyraźniej ma ochotę podnieść się wyżej i rozbić termometr. –Tadziu! – woła mama rozpaczliwie. Tadek naprawdę zbladł i jest mu nieprzyjemnie. Komu zresztą może być przyjemnie, jeśli ma czterdzieści dwa stopnie gorączki? Tadek jest najwidoczniej zawstydzony, słusznie zresztą, bo porządny człowiek umiera, kiedy ma 41 stopni, a on ma 42 i żyje. Więc się wsty- dzi, patrząc na wielki strach mamy i nie widząc, że go lekarz bystro obserwuje. A on robi pod kołdrą jakieś sztuki, jakby chciał stamtąd wypchnąć śmierć, co już po niego przyszła. Tymczasem lekarz chwyta nagle za róg

Recently converted files (publicly available):